Suplementy


1. Witaminy i minerały dla kobiet
2. Kwasy omega 3, 6 i 9
3. BCAA przyśpieszenie regeneracji mięśniowej 
4. Flexit preparat zabezpieczający stawy

Trening obwodowy

Kilka informacji o tym, jak ćwiczymy :)
- ćwiczenia wykonujemy w obwodach, czyli od ćwiczenia pierwszego do ostatniego nie odpoczywamy
- po zakończeniu ciągu ćwiczeń następuje przerwa od 3-5 min
- wykonujemy łącznie 3 obwody

W pierwszym obwodzie wykonujemy 10-15 powtórzeń każde ćwiczenie w wolnym tempie w celu przygotowania organizmu oraz zrozumienia ćwiczeń. 
*plank 20 sek

Drugi obwód wykonywany jest w zakresie 25-30 powtórzeń w normalnym tempie 
*plank 60 sek

Trzeci obwód jest NAJWAŻNIEJSZY wykonujemy każde ćwiczenie do upadku mięśniowego. Nie ważne czy zrobisz 100, czy 13 powtórzeń Twoim zadaniem jest dojście do granic swoich możliwości, a nawet przesunięcie ich o krok dalej. 
Dlaczego?
Ponieważ tylko i wyłącznie w taki sposób narzucasz na swój organizm nowe warunki, do których musi się przystosować. Jeżeli oczekujesz efektów, a tutaj odpuścisz bądź wymiękniesz... nigdy nie osiągniesz ciała, o jakim marzysz!


Burpee bez pompki z użyciem stepu



Past the future

Snapback kojarzy mi się z początkiem mojego blogowania, niemal do każdej stylizacji zakładałam czapę z prostym daszkiem. Nie potrafiłam bez nich żyć! Sylwia bez snapa nie istniała. 
Tak się kojarzyłam firmom proponującym mi współpracę, moim klientom w salonie, oraz ludziom obserwującym mnie na instagramie, nawet moja mama żartowała przy obiedzie "o Sylwia zgubiła czapkę".
Miałam ich całe mnóstwo i je uwielbiałam do czasu..  aż KAŻDY, ale to KAŻDY zakładał snapback. Czy mu pasował, czy nie nieważne snap musiał być. 
Co najgorsze zakładały je nawet osoby, które byłyby ostatnimi osobami, na których choć w 1 % mogłabym się wzorować, więc mnie totalnie odrzuciło.
Postanowiłam, że dla przekory porzucę moje wszystkie czapki i będę chodzić ubrana klasycznie, a bluzy włożę na samo dno szafy. 
Miałam dosyć sportowego stylu, patrząc na dziewczyny np w klubach myślałam, że mam rozdwojenie jaźni. Wszystkie wyglądały tak samo. 

Jestem osobą strasznie roztrzepaną, ciężo zająć mi się jakimś zajęciem dłuższy czas, wszystko mi się nudzi i po chwili rzucam w kąt, by zająć się czymś zupełnie innym. 
Tak też jest z moim stylem. Kiedy sobie myślę, tak już mam jeden wypracowany styl i chodzę np w koszulach i ubieram się bardziej klasycznie, myślę sobie mam w końcu odnalazłam to, w czym będę chodzić dłużej to ciach i za kilka dni mam gdzieś moje białe bluzeczki i zakładam bluzę, by wyglądać jak chłopczyca. 
Napisałam Wam to ponieważ dziś rano wstałam i pomyślałam sobie.. kurcze ale dawno nie byłam w czapce i na nowo mi się spodobało,  szczególnie, że pewna grupa ludzi już o nich zapomniała, by nosić tłuste włosy a na nie beanies :) Trudno na blogu nie będzie żadnej spójności. Będę Sylwią w czapie, w białych koszulach i spódniczkach. Ciężko mi się zdecydować i albo pokochacie takiego głupeczka nieogarniętego, albo... :) 

Miłego dnia

PS. Ale dzisiaj wymarzłam na zdjęciach! W Krakowie pogoda jest fatalna. A jak u Was? 




Cardio

Co ćwiczę jeśli nie ćwiczę na siłowni? :)

Mój tydzień jest bardzo intensywny, dużo pracuję, ale mimo pracy staram się chodzić 3-4 razy w tygodniu na siłownię. Są dni kiedy pracuję po 12 godzin i wtedy wiem, że nie ma najmniejszych szans żebym zmusiła się do wieczornych ćwiczeń. Wtedy zwykle wstaję 2 godziny wcześniej idę biegać POST O BIEGANIU, albo wykonuję 40- 50 min cardio. 
Cardio korzystnie wpływa na spalanie tkanki tłuszczowej, poprawia wydolność organizmu, oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Ćwiczenia nie powinny trwać krócej niż 30 min. Lepiej jest ćwiczyć spokojniej i dłużej, niż szybciej i intensywniej. Jeśli masz problem z kondycją zacznij bardzo wolno, rób mniej powtorzeń, ale za każdym razem wydłużaj czas ćwiczeń. Możesz biegać np truchtem, bądź spacerować w szybszym tempie. Cardio to nie tylko bieganie i podskoki. To także marsz, aerobic,  jazda na rowerze, czy rolkach. Każdy może wybrać coś dla siebie. Te ćwiczenia łączy jedno, żeby był efekt należy je powtarzać 3- 4 razy w tygodniu. Optymalny czas ćwiczeń to 45 min. 

Skakanka- moja przyjaciółka

To jedna z moich ulubionych form spalania tłuszczu. Sprawia mi wiele frajdy i przypominają mi się czasy dzieciństwa. Będąc dzieckiem byłam najlepsza w skakance, grałyśmy na podwórku w rozmaite gry i zawsze wygrywałam z innymi dziewczynkami. Myślę, że nawet jednego dnia skakałam po 10 tys podskoków. Nic dziwnego, że w tamtych czasach większość dzieci było chudych, a wręcz o anorektycznej budowie (jak wtedy ja). 
Zwykle na skakance skaczę około 30 min, pozwala to na spalenie 300- 400 kcal. Skaczę różnymi technikami, najwięcej żabką, bieg w miejscu ale też skaczę z nogami na krzyż, na jednej nodze, na drugiej nodze, wykonuję po 2 przeskoki, krzyżuję ręce. Wtedy pracują różne partie ciała i urozmaicamy sobie czas, nie nudząc się przy tym :)
Dzięki skakaniu na skakance poprawiamy koordynację ruchów, kondycję, oraz gibkość ciała.
Wzmacniamy mięśnie nóg, łydek, pośladki, brzuch, oraz ramiona. Wysmuklamy i rzeźbimy sylwetkę.